2016/08/23

Jak trafić z rozmiarem?


Modelka: Sara Dunaj (autorka bloga)
Foto: Gabriela Mamcarczyk


Cześć kochani! Zauważyłam, że ostatnio praktycznie w ogóle się z Wami nie witam, przez co wydaje mi się, że troszkę tracę z Wami ten bliższy kontakt, aczkolwiek z drugiej strony, przecież monotonia jest nudna... Dzisiaj nie mam dla Was żadnych mądrości życiowych, a chcę jedynie zaoferować małą pomoc w zakupach. Tak, nie nimi się żyje i Nie, nie będę doradzała co powinniście kupować, by dobrze wyglądać. (Swoją drogą, bierzcie to, w czym dobrze się będziecie czuli!)
Dosyć często dostaje prywatnie wiadomości na temat internetowych sklepów, bezpieczeństwa, dostawy (najlepiej darmowej, jeśli chodzi o zagranicę), sposobie składania zamówienia, czy co najważniejsze rozmiarówki! Szczerze mogę się przyznać, że zakupy przez internet są dla mnie pestką, gdyż w stacjonarnych sklepach, zakupy robię może raz na miesiąc, na dwa miesiące? Bardzo rzadko. Dlaczego, zapewne zapytacie. Z powodu wygody, często cen, ale przede wszystkim jeśli chodzi o odzież, buty i dodatki, którymi dzisiaj chcę się zająć, z powodu nietuzinkowych rzeczy. W ostatnim czasie zamówiłam tylko... Nie, lepiej się w to nie zagłębiajmy, bo w domu mam 70 par butów i trzy pełne szafy, a  dopiero co wyciągałam cały ich stos, żeby odświeżyć garderobę, a kolejne przesyłki w drodze. Nie mniej jednak, niebawem zobaczycie w stylizacji, moje ulubione na chwilę obecną buty bez obcasa, zrobione na bazie sneakers'ów i nie podałabym ich przykładu, gdyby nie to, że nie znalazłabym ich w żadnym sklepie stacjonarnym. Uwielbiam nosić rzeczy, które nie pojawiają się wszędzie gdzie spojrzę, bo potem wychodzę na koncert i okazuje się, że nawet nie mogę znaleźć konkretnej znajomej osoby, bo wszystkie mają czarne rurki (koniecznie z wysokim stanem), biały crop-top, czarną skórę i buty marki adidas Superstar. Naprawdę?
Jak dobrać rozmiar? To tym chciałabym się dzisiaj zająć. 
1. Pierwsze i najważniejsze: Przestań sobie wmawiać, że jesteś gruba, bo powiększysz swój rozmiar, przez co okaże się, że ciuszki z ciebie po prostu spadną!
2. Odwrotność punktu pierwszego. Zaakceptuj to jaki jesteś i nie ujmuj sobie kg, bo nic dziwnego, że już więcej nie wrócisz do danego sklepu (a mają przecież takie śliczne sukienki!).
3. Skoro omówiliśmy już max i min-podsumujmy. Jesteś piękny, taki jaki jesteś, to, że masz większy biust i musisz wziąć M, czy to, że masz prawie niewidoczną talię, a nadal mieścisz się w S. To, że wolisz nosić L, zamiast M, bo lubisz luźne ubrania, czy to, że Twoje biodra zmuszają Cię do wyboru XL. I tak wyglądasz, pięknie, tylko kluczem jest własna akceptacja.
4. Ufff... najtrudniejsze za nami. Teraz pobiegnij po centymetr krawiecki i otwórz tabelkę rozmiarów przy danym produkcie. 
5. Świetnie! Zmierz się w biuście, talii i biodrach i porównuj z wynikami w tabeli.
6. Pamiętaj, że jeśli w talii masz rozmiar pasujący na XS, ale w biuście czy biodrach na S, warto zastanowić się nad drugim rozmiarem, gdyż co ci po bluzce założonej tylko na talię, czy spodniach włożonych do połowy ud.
7. Po jakimś czasie dojdziesz do wprawy i dopasowanie rozmiaru do tabelki będzie tylko ewentualnym sprawdzeniem, korektą.
8. W zakupach przez internet nie kieruj się tym, że nosisz 32, XS, czy numer buta 39. Wszystko trzeba zmierzyć, gdyż np. na zagranicznych stronach 39 może odpowiadać 40, a sukienka może mieć rozmiarówkę od 12-letniego dziecka (XS) po 18-latkę (XL) i wtedy nie pomoże Ci własna teoria, że zawsze nosisz M-ki. 
Podałam Wam bardzo proste kroki jak postępować, ale nie ma co tutaj wiele wymyślać, czasami trzeba pomyśleć chwilkę, bo nawet w tabelce cm wydają się źle opisane. Kupując w Bonprix zawsze biorę rozmiar 32/34, trafiam za każdym razem i zawsze wcześniej sprawdzam tabelkę. Spotkałam się z osobami, które kupując tam, nie trafiają, ale mając z nimi styczność na co dzień, widzę, że po prostu zawyżają swój rozmiar. Dlatego: Patrz na tabelkę! I wróć do punktu pierwszego...

















Modelka: Sara Dunaj (autorka bloga)
Foto: Gabriela Mamcarczyk
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Koniecznie dołącz do miasta na Facebooku oraz Instagramie!

Instagram- dunaj.sara

65 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia a post bardzo pomocny :) miłego dnia <3

    http://wiktoriamigdar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia a post bardzo pomocny :) miłego dnia <3

    http://wiktoriamigdar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za ten post kochana, mam duży problem zawsze z dobieraniem rozmiaru, już parę razy naciełam się i zamówiłam zbyt małe ubrania ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pomogłam w takim razie chociaż minimalnie :)

      Usuń
  4. Przydatny wpis! Wyglądasz bardzo ładnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że się przydał!

      Usuń
  5. Takie stare, troche poniszczone miejsce pasuje do eleganckiej stylizacji :)
    photos-by-mef.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką właśnie miałam nadzieję ;)

      Usuń
  6. Też często zamawiam rzeczy na internecie i faktycznie mierzenie to podstawa przy rozmiarach. W ten sposób tylko chyba raz, może dwa razu miałam delikatną pomyłkę z rozmiarem
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Jeśli wiesz na co zwracać uwagę, najpewniej to sklep wyśle Ci pomylony rozmiar ;)

      Usuń
  7. Dwa pierwsze punkty mnie rozbawiły, chociaż pewnie nie powinny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatny post! Świetnie Ci w czarnym <3

    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia :) Ja zamawiając na stronach dokładnie sprawdzam wymiary i pozostawiam margines błędu +/- :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, jak się śpieszymy to raczej nie wychodzi ;/

      Usuń
  10. Ja nie zamawia przez internet :) zdjęcia świetne ale chyba sobie coś zrobiłaś w kolano :D Świetna sukienka :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na kolanie miałam ranę, wolałam nie pozaklejać plastrami ;) Dzięki!

      Usuń
  11. świetne zdjęcia! A jeśli chodzi o wybieranie rozmiaru przez internet, to faktycznie bywa to kłopotliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Z czasem jednak staje się wszystko łatwiejsze!

      Usuń
  12. Bardzo pomocny post! Zawsze bałam się zamawiać ciuchy przez internet, ale tym postem trochę mnie do tego przekonałaś:)
    Świetne zdjęcia! Te czerwone usta ślicznie wyróżniają się na tle całej czarnej stylizacji:)

    racjonalny empiryk - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać, jedynie sprawdzać. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc i że się podoba :)

      Usuń
  13. oo bardzo ciekawy post! świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. z tymi rozmiarami w zagranicznych sklepach różnie bywa, dlatego zawsze trzeba się zmierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post! Przyda się! :P ;-)


    aanna-aanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmm... co do pierwszego punktu to mam dokładnie na odwrót - zbyt szczupła. ;D Uhhh przy 169 cm waże 44 kg ;( ale w każdym razie mam zwykle rozmiar S/M. Co do postu, to fajnie, że ''się z nami nie witałam'' oraz że napisałaś coś takiego.. no wiesz, innego niż zwykle ;) Jak zwykle cudownie wyglądasz! <333

    / MÓJ BLOG - zapraszam /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za ten komentarz! ♥

      Usuń
  17. Ciekawy post :) piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zaciekawił choć troszkę :)

      Usuń
  18. fajnie napisalas:)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo zamawiam, więc skorzystam z rad :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz rację, samoakceptacja jest najważniejsza!

    http://daruciaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba taka perełka wyciągnięta z całości ;)

      Usuń
  21. Jejku 70 par butów to ogromna ilość. Ja mam zaledwie kilkanaście par haha. Jeśli chodzi o zamawianie to nie mam z tym problemu, zawsze się mierzę i umiem robić zamówienia :D
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze, oby tak dalej w takim razie dobrze Ci szło :)

      Usuń
  22. Zdjęcia są świetne;) Stylizacja też mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcia jak zwykle - cudowne! 70 par ?! Ja mam zaledwie 10 może 15, ale chodzę w 3 :P




    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq 

     
      


        

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och... No wiesz, trochę się kolekcjonuje ♥ ja pewnie też chodzę jakoś w połowie, ale każde miałam przynajmniej dwa razy na sobie ;)

      Usuń
  24. ja z rozmiarówką zazwyczaj trafiam - mierze się i też zazwyczaj biorę swój rozmiar.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, czyli już masz wprawę :)

      Usuń
  25. Tylko parę razy wśród 6lat blogowania nie trafiłam z rozmiarówką. Stylizacja nie w moim guście - buty są moim zdaniem za ciężkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się przywyknie co i jak, to nie ma problemu, ja jak zrezygnowałam z wmawiania sobie, że mam rozmiar większy to wszystko już idzie gładko. ;)

      Usuń
  26. Wyglądasz zjawiskowo!
    Co do rozmiarów... Tak, ostatnio sama się na to nadziałam i teraz muszę uważać. Kupowanie przez internet wcale nie jest takie proste jak się może wydawać.

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie jest proste ;) To tak, jak z blogowaniem. Niektórzy myślą, że cyk fotka i milion fanów na tacy. Dobrze wiemy, że tak nie jest!

      Usuń
  27. Ja zawsze bardzo dokładnie, mierzę się. Niby się wydaje logiczne. No bo przecież na tej podstawie dobiera się rozmiary ciuchów- na podstawie naszych wymiarów. Ale tak na prawdę, moja koleżanka mierząc talie, mierzyła obwód w sumie brzucha. Takie przypadki się zdarzają...
    jeszcze jedna kwestia. dobrze powiedziałaś, nie ma że zawsze noszę S to M jest za duże, będę gnieździć się i umierać w S. rozmiar rozmiarowi nierówny. jednych butów mam 41, a z jednych 39. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Masz rację w każdej z opisanych kwestii :) A co do do przypadku, to zdarzyć się może wszystko tak naprawdę :)

      Usuń
  28. Dobór rozmiaru często był dla mnie problemem, ale twój post pomógł mi rozwiać wszelkie wątpliwości, wrzucamy go w swoje zakładki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie kochana! ♥

      Usuń
  29. Przydatny post, genialne zdjęcia *.*
    Zapraszam do siebie: http://kupmikleyyyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ciuchy wolę kupować jak zmierze, uwielbiam sh ☺ Jestem mało ciuchowa, więc jak mam coś kupić to stacjonarnie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :) Ważne, byś była zadowolona, a gdyby coś kiedyś, to może przypomni Ci się ten post i przez to nie popełnisz wpadki ;)

      Usuń
  31. fajny post, fajna sukienka

    https://skucinskaemi.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zawsze bardzo dokładnie sprawdzam rozmiarówkę i tabelki. Jeszcze nic nie trafiło mi się w złym rozmiarze ;)
    Bardzo ładne zdjęcia :*

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń